|
Strona 2 z 5
Dzieciństwo.
Każdy z nas czuł to samo, gdy dostał w ręce czarne pudło z wpatrującą się w nas paszczą Diablo – podniecenie, niecierpliwość, jak zwykle nerwowe zdzieranie folii z pudełka i pierwsze otwarcie cd case. Po instalacji gry i wybraniu jakiejkolwiek postaci niczym Paratroopers z Red Alerta zrzuceni jesteśmy na zieloną trawkę ograniczoną prowizoryczną palisadą. Gracz w tym momencie nie wie o grze nic. Nie ma pojęcia o przedmiotach, umiejętnościach, nie mówiąc już o taktyce czy jakimkolwiek doświadczeniu. Taki gracz uczy się wszystkiego od początku, biega po mapie wzdłuż ściany i przeszukuje dokładnie każdy poziom, bo najzwyczajniej chce go poznać. Gracz zdobywa wiedzą o nowej grze bardzo szybko, ale jest to wiedza najbardziej podstawowa z podstawowych – układ klawiszy, rozłożenie NPC w mieście, wygląd i cechy potworków. Bez tego dalej grać nie można.
Pierwszy etap rozwoju jest bardzo krótki, może około kilku, względnie kilkunastu dni. W tym momencie dla gracza liczy się jeszcze historia, która ma udawać fabułę, ideał walki z wielkim złem itp. Gracz nie posiada żadnej wiedzy o czitach, nawet o ich istnieniu. Gracz czerpie przyjemność z samego grania, możliwości kierowania swoją postacią, wczuwania się w nią i wyimaginowanej atmosfery klimatu fantasy.
Młodość
Ten etap jest relatywnie długi i może zakończyć się przejściem do kolejnego bądź zakończeniem przygody z grą.
Gracz po kilku dniach gry posiada już podstawy, które umożliwiają mu efektywną grę. Na początku tej fazy zdobywa on wiedzę o unikatach, słowach runicznych, przydatności umiejętności itp. Ponieważ postać zrobiona w poprzedniej fazie jest na pewno bezużyteczna (w końcu była robiona bez jakiegokolwiek rozeznania w skillach), gracz robi kolejną, tym razem stara się zoptymalizować ją pod kątem określonych zadań. Widząc inne osoby doskonale radzące sobie czarodziejką czy paladynem, gracz robi takie postacie. Skille i statsy nie są rozłożone do końca jak powinny ale widać znaczne postępy. Brnąc dalej w tej fazie gracz uczy się przydatności poszczególnych umiejętności, różnych wariacji postaci, oprócz czerpania przyjemności z samej gry, istotne zaczynają być też kwestie przedmiotów. Gracz jest świadom, że określone potworki rzucają lepsze przedmioty, że wskaźnik magic find ma wpływ na to i starają się użyć ich wiedzy do zdobycia coraz lepszych przedmiotów oraz coraz silniejszych postaci. Z zasady nie interesują się oni zbytnio duelami, w przeciwieństwie do poprzedniej grupy wykazują natomiast zainteresowanie stronami o Diablo II i forami dyskusyjnymi. Biorą aktywny udział w wymianie zdań, chociaż często ich wypowiedzi mogą wydawać się doświadczonym graczom błahe i naiwne. Ważną rzeczą wyróżniającą tę grupę to stosunek do czitów. Większość przedstawicieli "młodzieży" Diablo II jest niezwykle negatywnie nastawiona do jakichkolwiek oszustw w grze (przynajmniej tak starają się być widziani). Nie są do końca świadomi, jakie czity występują na Battle.necie, nie znają również poprzednich, nieaktywnych, wrzucają je jednak do jednego wora a użytkowników ich uważają za plagę Battle.netu nie darząc ich szczątkowym szacunkiem. Nie jest jednak wykluczone, że powodem tego jest brak dostępu do owych czitów, gdyby mogli bezpiecznie ich użyć być może staliby się osobami, które tak krytykują. Gracz znajdujący się w tym etapie nie jest jeszcze świadomy wszystkich aspektów gry, jednak, gdy dojdzie do pewnego momentu, staje się uodporniony na teksty "przyjmę cię do klanu, ale muszę sprawdzić twoje miejsce w rankingu napisz /dnd konto hasło". Powstają pierwsze klany, które zazwyczaj zaczynają bardzo skromnie i niewiele z nich przetrwa próbę czasu. Strach przed odpowiedzialnością lub po prostu lenistwo nie przyczyniają się do rozkwitu klanów na tym etapie. Warto też nadmienić autorytety w życiu takich osób. Będąc blisko związani z określonymi stronami, zazwyczaj administratorzy tych stron są dla "młodzieży" wysoce szanowanymi osobami, pełnymi wiedzy, doświadczenia i umiejętności (zarówno w grze jak i organizacyjnych przy tworzeniu strony). Wpływa na to może sam fakt stworzenia strony (która nie w każdym przypadku musi być duża czy zrobiona w profesjonalny sposób) który zwiększa wartość admina w oczach gracza. Dalece wyidealizowany obraz osoby zajmującej się stroną poddany jest pewnym zmianom wynikającym z doświadczenia osoby zaliczanej do tej grupy. Administrator to też człowiek a fakt umieszczenia na stronie określonych danych nie powoduje, że musi on je wszystkie znać, wszakże między innymi po to jest strona, aby czerpać z niej informacje. Osoby znajdujące się w ostatnich fazach tego etapu dostrzegają pewne braki w wiedzy administratorów i obraz wszechwiedzącego szefa strony jest nieco zaniżany, choć dalej wysoki.
Etap ten jest interesujący pod jednym względem, niezwykle ciekawym. Znajdując się tutaj "młody człowiek" może przejść do kolejnego etapu "rozwoju" bądź też kliknąć na Dodaj lub usuń programy a pudło z płytkami odłożyć między Quaka i Mortala (ta, wiem, nikt w to nie gra ale legendarny jest już tekst "Dooma i Mortala" ;) ). Dlaczego tak się dzieje? Myślę, że gracze opuszczający Diablo traktowali je jako czystą zabawę, chociaż zdobyli pewne doświadczenie to jednak ciągle była to gra w stylu "2 godziny, co trzy dni". Doświadczenie rośnie, ale jest to po prostu kolejna gra, która w końcu się znudzi. Wpływ tutaj ma z pewnością względnie mała ilość klanów i innych organizacji (oprócz stron i for dyskusyjnych, ale tutaj więź jest raczej luźna) które mogą łączyć ich w jedno. Gracz dochodzi do wniosku, że już pograł swoje i gra zaczyna mu się nudzić.
Ci drudzy jednak dostrzegają potencjał Diablo II i widzą, że kontynuując naukę oraz dalszą zabawę mogą osiągnąć w pewnych granicach sukces, poszerzyć wiedzę, stać się przydatnym kolegom "Jasiu zrobisz taxi tym swoim wypasionym hammerem?".
Wczesna dorosłość
Ten etap charakteryzuje się sporą wiedzą o grze, przedmiotach, taktykach itp. oraz o samej scenie Diablo II – zaczynają orientować się, które strony są bardziej a które mniej wpływowe. Istniejący w poprzednich etapach ideał "TA strona, TO forum są najlepsze, nie ma innych lepszych!" powoli zostaje zmodyfikowany przez osobistą opinię o innych stronach i grupach zrzeszających ludzi. Gracz potrafi zrozumieć i docenić grupy osób grających duele, związanych z private world eventem czy profesjonalnie nabijających level na początku nowego sezonu. Widzą oni istniejące tam struktury i prawa, którymi rządzi się dana społeczność, sami jednak względnie rzadko dołączają się do nich. Gracz wchodzący w dorosły wiek jest jak młody człowiek po studiach – staje przed ważnym wyborem, co dalej? Jego wiedza i spędzony czas są zbyt duże by po prostu przestać grać. Z drugiej strony kontynuowanie obecnego trybu gry nie wnosi nic nowego, gracz uczy się kolejnych rzeczy (teraz jednak już raczej powoli, jego wiedza o grze jest już duża, pewne jednak aspekty są mu nieznane np. ze względu na brak doświadczenia z poprzednich wersji gry, sezonów rankingowych itp.) ale nauka ta to rzeczy ponadpodstawowe, rzadziej wykorzystywane. Gracz dochodzi więc do wniosku, że należy skierować się ku określonym aspektom gry redukując znacznie istotność innych a całkowicie zapominając jeszcze innych. Gracz wybiera swój "zawód" w którym będzie "pracował" i uczył się dalej. Na tym etapie ideały legickiej walki z Mefistem, chociaż ciągle istnieją, są w szczątkach. Gracz wyraża niekiedy krytykę botów, map hacków i innych czitów lecz nierzadko zdarza się, że sam ich używa. Nie jest świadom istnienia wszystkich przekrętów w grze ale potrafi odróżnić bota od drophacka. Klany istniejące w tej fazie zaczynają przybierać stabilniejszą i pewniejszą formę. Jako, że osoby będące w nich są już bardziej doświadczone, potrafią one stworzyć stabilną hierarchię i zasady którymi kierował się będzie klan. Jest to jednak zazwyczaj klan wszechstronnie uzdolniony, zajmujący się wszystkim od dueli poprzez pwe, na sprzedaży sprzętów na Allegro kończąc. Jednak na żadnym z tych pól nie odnosi spektakularnych sukcesów chociaż z całą pewnością nie można powiedzieć, że jego wiedza jest mała. Z drugiej jednak strony osoby przyjmowane do klanów mogą znajdować się o poziom niżej co usprawiedliwiałoby lżejsze podejście do aspektu chociażby dueli i ogólnie zagadnień związanych z klanem.
Ważnym jest jednak sam fakt wybrania dalszej drogi. Analizując polskie warunki doszedłem do pewnej skromnej konkluzji jakie hipotetyczne drogi rozwoju znajdują się przed dosyć doświadczonym już padawanem.
|